Strona główna

 Kilka słów biografii

 Nic nie jest trudne ...

 Jedno jest słońce ...

 Listy przyjaciół

 Modlitwa

 


  POLSCY NAŚLADOWCY SŁUŻEBNICY BOŻEJ ANNY DE GUIGNÉ

Od pamiętnego dla mnie spotkania z francuskim rówieśnikiem i świadkiem dzieciństwa Anny de Guigné w Annecy, 27.8.1997 roku na cmentarzu w Annecy - le Vieux (region Savoi) postanowiłem za jego zachętą w własnej Ojczyźnie głosić historię jej świątobliwego życia. Pisząc te słowa mam na myśli jej niezapomniane lekcje dziecięcych walk duchowych i nadzwyczaj dojrzałego dziecięcego apostolatu cierpienia. Byłem i jestem święcie przekonany, idąc za żywą zachętą Małej Służebnicy Bożej, że przede wszystkim ewangeliczni siewcy Słowa muszą czynić, co tylko w ich mocy, "aby Dobroć Boża była bardziej poznana i pokochana". Postanowiłem z pomocą Łaski Bożej szerzyć znajomość życia bohaterskiego Dziecka, które na słowa matki: "Cierpiałaś odważnie moja kochana, z pewnością Bóg jest Ci za to wdzięczny" umiała udzielić niezwykle dojrzałej odpowiedzi Małej Wielkiej Chrześcijanki: "Jakże jestem szczęśliwa z tego powodu! Skoro tak, to chętnie zgadzam się więcej cierpieć! Bardziej niż uzdrowienia, pragnę być doskonalsza i coraz bardziej kochać". Aby urzeczywistnić ten szlachetny zamiar szerzenia znajomości wśród polskich kaznodziejów historii Świątobliwego Życia Anny postanowiłem wykorzystać udostępnione mi wcześniej łamy kapłańskiej "Biblioteki Kaznodziejskiej", "Współczesnej Ambony" oraz ostatnio "Mszy Świętej" . Dzięki adwentowym i wielkopostnym naukom rekolekcyjnym staram się szerzyć ewangeliczną Mądrość niespełna jedenastoletniej dziewczynki, która wierzyła, ufała i kochała Pana Boga i bliźnich w swym krótkim, chrześcijańskim życiu wypełniając wiernie trzy wielkie zasady:

1. Nic nie jest trudne, jeśli się kocha Pana Boga.
2. Jeżeli ci coś ciężko przychodzi musisz to Jezusowi ofiarować.
3. Każda nasza praca jest podarunkiem, który czynimy Jezusowi.

Jak wygląda odzew serc dziecięcych odbiorców moich nauk rekolekcyjnych ilustrowanych licznymi przykładami z życia Służebnicy Bożej Anny de Guigné ? W swej pracy rekolekcyjnej staram się zastosować do rad udzielonych mi przez Towarzystwo Anny de Guigné w Paryżu. Z pomocą Bożą usiłuję przekonać moich młodych słuchaczy o potrzebie: poznania pięknego życia chrześcijańskiego Małej Anny z pomocą przetłumaczonych na język polski na jej temat książek, modlitw do Boga zanoszonej przez jej wstawiennictwo, rozprowadzanie portretów i pocztówek z jej podobizną. Najbardziej stosowaną przeze mnie formę zaprzyjaźniania się z młodocianą Służebnicą Bożą są serdeczne listy uczestników nauk rekolekcyjnych skierowane do Ani jako rówieśniczki i przyjaciółki polskich dzieci.

Wielką radość sprawiły mnie i rekolekcyjnym przyjaciołom Ani w Polsce umieszczenie Historii jej życia w telewizyjnej emisji Katolickiego Programu "Ziarno". Dokonało się to w Święto Babci 26. 01. 2002 dzięki ogromnemu wkładowi serca i talentu S. Redaktor Marioli Kłos CMW. W ramach serdecznej zachęty do poznania jej życia, jej ojczyzny i nauki języka francuskiego przez dzieci i młodzież wyświetlam też film dokumentalny Marka Jeansona pt. 'Anne de Guigné La Conversion d, une enfant' Jest to bardzo ciekawy i pouczający film wyprodukowany przez francuskiego reżysera przy współpracy Towarzystwa Przyjaciół Anny de Guigné w Paryżu.

Wydaje się jednak, że najprostszą i najbardziej wykonalną formą duchowego kontaktu dzieci polskich za ich Świątobliwą Rówieśniczką są ich rekolekcyjne listy pełne dziecięcych wyznań związanych z ich codziennymi przeżyciami. Kładą je one w ostatni dzień naszych spotkań rekolekcyjnych przed wielkim, oprawionym portretem Anny. Sam portret otrzymuje do domu wybrane dziecko, które przeżywa szczególne trudności zdrowotne. W tej stałej praktyce rekolekcyjnej pragnę wraz z rodziną chorej osoby wyjednać łaskę cudu uzdrowienia niezbędnego do ogłoszenia Służebnicy Bożej Anny de Guigné Błogosławioną. Niniejsza strona internetowa, poświęcona naszej Świątobliwej francuskiej dziewczynce, ma za zadanie przybliżenie tej pięknej postaci polskim użytkownikom sieci www.

W tej chwili przed moimi oczyma stoją ustawicznie słowa listu Towarzystwa Anny de Guigné skierowanego do mnie: "Jak byłoby pięknie gdyby nasz Szanowny Ojciec święty dokonał rozstrzygnięcia tej sprawy dzięki świadectwu pochodzącym z Polski". Należy mocno wierzyć, że wkrótce się tak stanie! Jednakże oddajmy głos niektórym piszącym uczestnikom naszych dziecięcych rekolekcji. Wypowiedzi dzieci podaję wiernie według ich wieku i dokładnie z całą ich dziecięcą nie poprawioną ortografią:


DROGA ANIU.

JA MAM 6 LAT JESZCZE NIE CHODZĘ DO SZKOŁY. MAM STARSZĄ SIOSTRĘ I DWÓCH BRACI. CZĘNSTO DENERWUJĄ SIĘ NA MNIE ŻE MARUDZĘ I ZAWRACAM GŁOWĘ. MOJA MAMUSIA ZWRACA NAM UWAGĘ ŻEBYSIMI BY LI DLA SIEBIE DOBRZY I KOCHALI SIĘ. MOJA MAMUSIA JEST CHORA I JEŚLI MOŻESZ TO POPROŚI JEZUSA O ZDROWIE DLA NIEJ MUJ TATUŚ CIĘNŻKO DLA NAS PRACUJE. MODLIMY SIĘ O SIŁY DLA NIEGO MAM BABCIĘ I DZIADKA KTUŹY MAJĄ 80 LAT KOCHANA ANIU MAMY W DOMU NAJPIĘKNIEJSZEGO PSA KTURY JEST NASZĄ RADOSICIĄ. CHCIAŁA BYM ANIU WIĘNCEJ O TWOIM ŻYCIU WIEDZIEĆI I MAŻĘ O TYM ŻEBY ZAŁOŻYĆ DZIENNICZEK DOBRYCH UCZYNKÓW. OPIEKUJ SIĘ MNĄ I BĄNDZI Z BOGIEM

Jagoda Fabian Kl. "O"
POZNAŃ



Droga Aniu!

Piszę do Ciebie ten list, ponieważ chciałabym Ci powiedzieć, że jestem trochę młodsza od Ciebie. Mam skończone 7 lat chodzę do zerówki, a właściwie rodzice mnie codziennie muszą zawieźć. Jestem nie zawsze na lekcjach, ponieważ troszkę z lenistwa, a to też nie zawsze rodzicą pasuje, gdy gdzieś muszą pilnie pojechać. Ostatnio nie uczęszczałam do szkoly do "zerówki" ponieważ miałam w domu pogrzeb odszedł mój kochany dziadziuś który zawsze ze mną zostawał w domu, a teraz mi bardzo go brak. Nie chce mi się uczyć jestem nie zawsze grzeczną córeczka i siostrą mam dwie starsze siostry Paulinkę 15 lat i Martę 14 lat
Karolinka Dorabiała
Borysławice Kościelne k. Grzegorzewa



Kochana Aniu!

Jesteś już z Panem Bogiem i aniołkami i patrzysz na mnie z góry. Już niedługo przystąpię do I Komuni Świętej. Bardzo się cieszę. Lecz mam kłopot. I mam do Ciebie prośbę z tego powodu Aniu, chciabym abyś wstawiła się za mnie u Pana Boga i poprosiła go w moim imieniu, aby pomógł mi zwalczać grzechy, te z którymi mam wielkie klopoty. Proszę Cię Aniu, bo myślę, że z pomocą Pana Boga uda mi się.

Miłosz Czerowczak Kl. II
Aleksandrówek k. Sobótki



Droga Aniu!

Bardzo mi się podobała twoja historia i chciałbym cię naśladować. Mam do ciebie prośbę, żebyś zstąpiła z nieba i oświecała te dzieci, które jeszcze nie wierzą w Pana Boga. Ja wierzę w Pana Boga; ale może niektóre dzieci jeszcze w Naszego Pana nie wierzą, Jemu wiele zawdzięczam i codziennie dziękuję za wspaniałe oceny w szkole, za zdrówko i wielką radość w sercu.

Damian Leszczyński
lat 9 i pół
Sochaczew
kl. III B
Szkoła Podstawowa nr. 7
im. Fryderyka Chopina

PS. Nr.1. Aniu proszę cię, żebym został kapłanem bo myślę, że służenie Panu Bogu jest rzeczą wspaniałą!
PS. Nr. 2. Odpowiedziałem Księdzu, że największym darem jest wiara.



Droga Aniu!

Chociaż nieznałem cię wcześniej chętnie zaprzyjaźnił bym się z tobą. Słuchając historii o Tobie pragnę również zmienić się na lepszego. Żyć według przykazań Bożych. Chciałbym umieć pokonywać wszystkie trudności i wierzyć, że top uczyni mnie dobrym i kochającym bratem, synem i człowiekiem.

Rafał Myszka
kl. IV a
Sz. P. Tolkmicko



Kochana Aniu!

Bardzo się cieszę, że piszę do Ciebie! Nazywam się Asia Czech, chodzę do klasy V. Mam 11 lat, czyli jestem Twoją rówieśniczką. Kiedy ksiądz rekolekcjonista opowiadał mi o Tobie, od razu mi się spodobałaś. Jesteś bardzo ładną dziewczynką, a Twoja dusza jest jeszcze piękniejsza. Mam nadzieję, że tam w niebie jesteś szczęśliwa. Pewnie teraz bawisz się z aniołami i Chrystusem, z Twoim braciszkiem Jakubem, i rodzicami. Napisz do mnie, i opowiedz mi jak tam naprawdę jest.Czy jest jeszcze piękniej jak opisuje Biblia? ...A może dokładnie tak samo?...Niewiem, ponieważ jeszcze tam mnie jestem, i zdaje mi się, że nigdy nie pójdę do nieba. Wierz mi, jestem wielkim grzesznikiem. Byłabym Ci bardzo wdzięczna, gdybyś poprosiła Boga, aby przyjął mnie do nieba. Mimo, że staram się nie mogę przestać grzeszyć. Odmawiaj za mnie różaniec Aniu. Od początku zaimponowałaś mi swoją wiarą w Boga, i tym, że mimo swej choroby nie przestałaś patrzyć na krzyż Chrystusowy. Módl się za mnie!!!

Asia Czech
Twoja przyjaciółka
Nowy Dwór Mazowiecki
Woj. Mazowieckie



Zaledwie 6 listów dziecięcych wybranych z wielu napisanych podczas rekolekcji adwentowych i wielkopostnych są skromnym odzwierciedleniem dziecięcych radości i trosk przewijających się w codziennym życiu najmłodszych członków polskiego Kościoła i narodu. Wierzę niezachwianie, że po lekturze 3 tłumaczeń poświęconych Postaci Służebnic Bożej Anny de Guigné wydanych w Zasłużonym Wydawnictwie Hlondianum powiększy się w naszej Ojczyźnie zastęp czcicieli i naśladowców młodocianej kandydatki do Chwały Ołtarzy. Z naszej strony wypada także serdecznie podwoić nasze osobiste modlitwy o łaski cudownych uzdrowień potrzebnych do ogłoszenia Sługi Bożej Anny de Guigné powagą Kościoła Katolickiego Błogosławioną a potem Świętą. Sługo Boża Anno de Guigné przyczyń się swoim dziecięcym wstawiennictwem, aby "Świętość dziecięca zbawiła świat!"



Autorem tekstów jest ks. dr Bogdan Walczykiewicz SDB, e-mail do autora - Woźniaków - e-mail do administratora strony