Strona główna

 Kilka słów biografii

 Nic nie jest trudne ...

 Jedno jest słońce ...

 Listy przyjaciół

 Modlitwa

 


"NIC NIE JEST TRUDNE, JEŚLI SIĘ BOGA MIŁUJE"
(SŁUGA BOŻA ANNA DE GUIGNÉ, 25.4.1911 - 14.1.1922)

----- Artykuł dla NIEDZIELI -----

Św. Pius X (2.6.1835 - 21.8.1914) - "Będą święci pomiędzy dziećmi!"

Św. O. Pio (25.5.1887 - 23.9.1968) - "Dzieci zbawią świat!"

Jan Paweł II - do dzieci: "Papież ma do was zaufanie! I dlatego nie waha się zaproponować wam, abyście szły za Jezusem, naśladując przykład świętych."

W swym pasterskim nauczaniu Ojciec święty - Jan Paweł II wiele pouczających i serdecznych słów kieruje pod adresem dzieci. Oto jedna z wielu papieskich wypowiedzi wyrażających Jego niezwykły szacunek, głęboką troskę i pasterską miłość względem najmłodszych członków Kościoła: "Czyż Pan Jezus nie stawia dziecka za wzór także ludziom dorosłym? Jest coś takiego w dziecku, co powinno się odnaleźć we wszystkich ludziach, jeżeli mają wejść do królestwa niebieskiego. Niebo jest dla tych, którzy są tak prości jak dzieci, tak pełni zawierzenia jak one, tak pełni dobroci i czyści"(List Ojca Świętego do dzieci w Roku Rodziny - 10.12.1984).

Do grona takich dzieci pełnych zawierzenia, dobroci i czystości w stopniu heroicznym, tj. bohaterskim czyli najwyższym, którym przysługuje tytuł Czcigodnych Sług Bożych - zaliczył Jan Paweł II dnia 3 marca 1990 roku małą Francuzkę Annę de Guigné. Historię krótkiego, bo niespełna dziesięcio i pół letniego życia tego Świątobliwego Dziecka przedstawia w bardzo zwięzły sposób podpisany przez Ojca świętego Dekret o heroiczności cnót. Ma on tu na myśli cnoty teologiczne (czyli boskie) - tj. wiarę, nadzieję i miłość oraz cnoty kardynalne (czyli główne) - tj. roztropność, sprawiedliwość, umiarkowanie i męstwo.

"Służebnica Boża Joanna Maria Józefina Anna de Guigné urodziła się w Annecy - le Vieux nie daleko od Annecy 25. 4. 1911 roku. Była najstarszą z dzieci Jakuba de Guigné i Antoinette de Charette de la Contrie, jego małżonki. Podczas swych pierwszych lat była trudnym dzieckiem, zarozumiałym, porywczym, zazdrosnym i nieposłusznym. Lecz, 22.7.1915 roku ginie od nieprzyjaciela na czele swojej kompanii ojciec Anny. Poruszona tym tragicznym wydarzeniem i cierpieniem spowodowanym jej matce, wejdzie na drogę prawdziwego i głębokiego nawrócenia wkładając wszystkie swe wysiłki, by "być dobrą" jak ją jej matka prosiła; znajdowała swą siłę w głębokiej zażyłości z Jezusem i wkrótce stanie się łagodną, posłuszną i pokorną. W listopadzie 1916 roku, rozpocznie uczyć się katechizmu celem przygotowania się do Pierwszej Komunii Świętej. Czyni takie postępy w tej nauce i także na drodze doskonałości, że została dopuszczona, 26 marca 1917 roku, w wieku zaledwie 6 lat, do przyjęcia Ciała Chrystusa. Odtąd, podczas pięciu lat, które pozostały jej do życia, osiągnęła taki stopień doskonałości, który się przejawiał, oczywiście, w sprawach własnych jej wieku, które wszyscy jej bliscy spostrzegali jako jej świętość. Zatem kiedy starała się całkowicie zjednoczyć z Bogiem poprzez coraz to większe zjednoczenie, została dotknięta chorobą mózgową (prawdopodobnie zapaleniem mózgu). Ofiaruje ona Bogu, z wewnętrzną radością, straszne cierpienia, które przyjmowała dając wszystkim godny podziwu przykład męstwa i wytrzymałości, cierpliwości i posłuszeństwa, nadziei i miłości. Choroba nasilała się, ona prosiła i przyjęła z wielką pobożnością, sakramenty Pokuty i Eucharystii. Otrzymała także sakrament Ostatniego Namaszczenia Chorych, jak wówczas mówiono. W kilka dni później, 14 stycznia 1922 roku, oddała swego ducha Bogu. Sława jej świętości szerzy się bardzo szybko w całym świecie i pozostaje jeszcze dzisiaj bardzo żywa" (Dekret o heroiczności cnót Czcigodnej Anny de Guigné z dnia 3 marca 1990 roku).

Co ma nam dzisiaj do powiedzenia dzisiaj, po 80 - latach od przekroczenia Progów Wieczności (14.1.1922) to niespełna jedenastoletnie Dziecko? Przecież to do Niego przytoczony Dekret odnosi słowa natchnionej Księgi Mądrości: "Wcześnie osiągnąwszy doskonałość, przeżył czasów wielu" ( Mdr 4, 13)! Oddajmy jednak głos "już nawróconej" Młodziutkiej Słudze Bożej Annie, która przemawia do nas swymi serdecznymi - złotymi myślami z kart dziecięcego pamiętnika. Prowadziła go z wielką starannością począwszy od ósmego roku życia. Może Jej bogate duchowo - dziecięce doświadczenia znaczone, naszym zdaniem, przedwczesnym cierpieniem i przedwczesną śmiercią pomogą nam - Jej starszym siostrom i braciom w Chrystusie kroczyć ufniej, pewniej i radośniej każdego dnia drogą ewangelicznej doskonałości?

1. "Urodziłam się 25 kwietnia 1911 roku; mój młodszy brat Jakub urodził się 9 lipca 1912 roku. Potem Magdalena i Maria - Antonina. W roku 1915 urodziła się Maria Antonina. Jej matka chrzestna, nasza ciotka nie mogła przyjść na jej chrzest i jej ojciec chrzestny również. Ja zastąpiłam chrzestną i byłam bardzo szczęśliwa. Miałam 4 lata; było to 5 stycznia; było bardzo zimno. Uroczystość odbyła się w pokoju mamy. My wszyscy urodziliśmy się w Annecy - le Vieux. Kilka miesięcy później wyjechaliśmy do Cannes, na brzegu morza"

2. "Wszystko, co jest prawdziwe, dobre i piękne, to wszystko czego się nauczyłam na kolanach mamy".

3. (Do ciotki Joanny obawiającej się, że dziecku dłuży się czas na modlitwie w kościele): "O! nie ciociu Joanno, ja rozmawiam z Jezusem!"

4. (Kiedy zalecano jej, aby nie była przestraszona pierwszą spowiedzią): "Mieć lęk przed kapłanem, ale jakże mogłabym mieć lęk skoro zajmuje miejsce naszego Boga?"

5. (Jej egzamin z wiadomości katechizmowych przed pierwszą Komunią Świętą przeprowadzony przez jezuitę - ojca Perroy) :
- "Jakie sakramenty przyjęłaś?
- Chrzest i Pokutę.
- Jakie przyjmiesz?
- Eucharystię, Bierzmowanie.
- A potem? - nalega kapłan.
- Być może Małżeństwo - odpowiada stanowczym tonem.
- A Kapłaństwo? - mówi dalej ojciec.
- O mój ojcze, Kapłaństwo, to jest dla ojca.
- Jakie są Twoje wady główne? - pyta ojciec.
- Pycha i nieposłuszeństwo."

(Zwracając uwagę na konieczność posłuszeństwa w życiu grzecznych dzieci za wzorem Pana Jezusa ojciec egzaminator postawi kolejne pytanie kandydatce do Pierwszej Komunii Świętej):
- "Kiedy On jest posłuszny?
- Podczas Mszy, w chwili Przemienienia.
- A na jakie słowa jest On posłuszny?
- To jest moje Ciało, to jest moja Krew."

6. (Zapytana w wigilię Pierwszej Komunii Świętej dlaczego ma chmurne czoło odpowie): "Myślę, że taty nie będzie jutro". (Ale kiedy jej wyjaśniono, że jej ojciec, wysoko z Nieba będzie świadkiem jej szczęścia i będzie bardziej uczestniczył niż wszyscy inni): "Oh! Zatem jestem szczęśliwa."

7. (Mały liścik Anny do Pana Jezusa w związku z jej dniem Pierwszej Komunii świętej ): "Mój Jezu, ja Ciebie kocham, i żeby się Tobie podobać podejmuję postanowienie być zawsze posłuszną."

8. (Pisząc do swojej matki): "My odmawiamy modlitwę wszyscy pięcioro w wielkim salonie."

9. (Jej zapiski rekolekcyjne): "Chcę, aby Jezus żył i wzrastał we mnie. Jakie środki podjąć w tym celu? Zwalczać przeszkody: to, co może przeszkadzać Jezusowi wzrastać w moim sercu, moje wady, to upodobanie, tę skłonność do popełniania tego rodzaju grzechu, pychę, lenistwo, itd. Zatem konieczność dla mnie walki codziennej... Chcę na końcu każdego dnia zaliczyć zwycięstwa... Trzeba być zawsze posłuszną... rano we wstawaniu, wieczorem, w kładzeniu się do łóżka...Trzeba także dobrze odmawiać swoje modlitwy... Trzeba kochać swoich rodziców..."

10. (Czasami wydawała głośne westchnienie): "Spełniam moją ofiarę!"

11. (Podczas przyjmowania bolesnych okładów gorczycowych nie może powstrzymać swoich łez): "Bardzo pali!... Lecz Dobry Jezu ofiaruję to jednak Tobie!"

12. (Na wyrazy współczucia przyjaciółki i jej pytanie: "Biedna Nenette, czy ty cierpisz?"): "Oh, nie, ja uczę się cierpieć..."

13. "Ja chcę się modlić o swoje nawrócenie."

14. (W swoich dziecięcych rozmowach z rodzeństwem stawia niekiedy pytanie): "Czy nie trzeba prosić o łaskę u Dobrego Boga; jeśli chcesz być lepszym?"

15. (W rozmowie ze swoją matką zwracającej jej uwagę, że nie może wziąć na kolana swoją młodszą siostrzyczkę, by się nie męczyć): "Oh! Ależ tak mamo, aby stać się lepszą, chcę spełnić pewną ofiarę."

16. (Zasadnicze motto jej całego życia): "NIC NIE JEST TRUDNE, JEŚLI SIĘ BOGA MIŁUJE."

17. (Mając trudności z matematyką i z ortografią powtarza często): "Nasza praca jest podarunkiem, jaki się czyni Dobremu Jezusowi."

18. (W chwilach przykrości wyrządzonych jej przez rówieśników): "Nic się nie stało. Właśnie tym lepiej: spełnię ofiarę Abrahama!"

19. (Niezwykle dojrzałe spostrzeżenie Anny dokonane pewnego jesiennego dnia wobec swojej nauczycielki Magdaleny Basset): "Istnieją rzeczywiście radości na ziemi, ale one nie trwają długo. Ta, która trwa, to jest spełnienie jakiejś ofiary."

20. (Znamienne zwierzenie Anny): "Kiedy jestem całkowicie skupiona Jezus rozmawia ze mną. On mi mówi, że mnie kocha bardziej niż ja Go kocham. Im więcej Mu powiem, więcej mi odpowie."

21. (Lubiąc szczególnie obraz Jezusa pomiędzy liliami mówiła): "Chcę, aby dla Jezusa moje serce było czyste jak lilia."

22. (Kiedy przejmowano się nią): "Rozumiem dobrze, że miałabym cierpienie, ale dlaczego się dręczyć skoro jest tam Bóg?!"

23. (Brata Jakuba przekonuje o pięknie odczytywanej modlitwy): "Ależ Jakubie, jeśli ty byś czytał dobrze modlitwy, to byś zobaczył jakie są piękne. Posłuchaj mój Jakubie! Zbliżę się do Boga, który wypełnia moją duszę zawsze nową radością!Jakież to piękne! Zrozum to dobrze: Do Boga, który wypełnia moją duszę zawsze nową radością!"

24. Lecz sama modlitwa jej nie wystarczy: "Trzeba Eucharystii. Trzeba pragnąć się często spowiadać."


25. (Do brata Jakuba przystępującego do Pierwszej Komunii świętej): "Oh! mój Jakubie, jaki ty będziesz szczęśliwy kiedy Jezus będzie w Twoim sercu! Ty zobaczysz jaki jest dobry!"

26. (Z jej notatek rekolekcyjnych): "Spowiedź jest bardzo wielkim, wielkim sakramentem. On nam udziela jeszcze więcej łask niż otrzymaliśmy przedtem...Trzeba posiadać wielki żal, ponieważ przez grzechy została pomniejszona miłość Boga."

27. (Jako mały apostoł maryjny zachęca swoją nauczycielkę Magdalenę Basset do przynależności do Bractwa Różańcowego następującymi słowami): "W ten sposób będziemy z tej samej rodziny."

28. (Udziela bardzo praktycznej rady swemu rodzeństwu do zachowania się w chwilach pokusy): "Wzywaj twojego Dobrego Anioła, inaczej nie dasz rady."

29. (Pociesza swoją owdowiałą matkę następującymi słowami): "Mamo kochana, ja Ciebie kocham. Nie bądź taka smutna. Tato kochany jest nieskończenie szczęśliwy. On nas widzi, on nas kocha, a potem pewnego dnia pójdziemy razem. Nie płacz więcej, proszę Ciebie."

30. (Upomniana za częste uwagi zwracane rodzeństwu szybko się podporządkowuje upominającej ją nauczycielce mówiąc): "Dziękuję pani, to jest po to, abym się stała lepsza."

31. (Wrażliwa na osamotnienie swej nauczycielki Magdaleny Basset oddalonej od swojej rodziny): "Pani zapewne się zmartwiła z powodu rozstania ze swoimi rodzicami. Proszę zatrzymać, zebrać wszystkie kwiaty ogrodu, posłać je swojej matce. To ją trochę pocieszy."

32. (Z myślą o biednych dzieciach, którym robiła sweterki na drutach): "Inaczej nie złożę ofiary."

33. (Prowadząc swój modlitewny dialog za chorych i zatwardziałych grzeszników): "Mój Boże, przebacz im, odwzajemnij się dobrami."

34. (Ciesząc się z licznych, wymodlonych przez nią nawróceń): "To nie ja, to Dobry Bóg!...Jeśli Bóg czyni jakiś cud, cały świat winien poznać Jego dobroć."

35. (Jeden z jej aktów strzelistych odmawianych przez nią w dniach pogarszającego się stanu zdrowia): "Mój Dobry Jezu! Ja chcę wszystkiego czego Ty chcesz!"

36. (Widząc wielką troskę najbliższych o stan jej zdrowia): "Leczcie także innych chorych!...Nie, nie, ja nie chcę, żeby ktoś był zmęczony z mego powodu!"

37. (Do zapewniającej ją matki, że pocieszyła swymi cierpieniami Najświętsze Serce Jezusa i przyczyniła się do zbawienia grzeszników): "Oh! Jaka jestem szczęśliwa! Ja chcę jeszcze dobrze cierpieć."

38. (Słowa wypowiedziane do Germany - swej najlepszej przyjaciółki): "Jeśli umrę, z wysokości Nieba pomogę Tobie."

39. (Jej ostatnie słowa w godzinie agonii wypowiedziane do czuwającej nad nią siostry zakonnej ze Zgromadzenia Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych): "Moja siostro, czy mogę iść z Aniołami?"

W świetle takiej mądrości i dojrzałości duchowej rozumiemy zwierzenie doświadczonego, francuskiego zakonnika i kapłana - ojca P.Motte OP: "Osobliwością tej dziewczynki jedenastoletniej jest udzielenie lekcji staremu dominikanowi, który się przygotowuje do świętowania swoich sześćdziesięciu lat ślubów zakonnych."

Na kanwie wybranych i przytoczonych myśli Czcigodnej Sługi Bożej Anny de Guigné łatwiej nam jest zrozumieć znane już słowa papieskiego Listu do dzieci w Roku Rodziny: "Niebo jest dla tych, którzy są tak prości jak dzieci, tak pełni zawierzenia jak one, tak pełni dobroci i czyści." Wierzymy mocno, że już wkrótce do grona Błogosławionych Dzieci - Wyznawców, tj. do Pastuszków Fatimskich - Franciszka Marto (11.6.1908 - 4.4.1919) i Hiacynty Marto (11.3.1910 - 20.2.1920) dołączy beatyfikacyjnym orzeczeniem Kościoła ich francuska rówieśniczka - Anna de Guigné.

Zwracajmy się do Niej często w naszych różnorodnych sprawach oraz w troskach duchowych i fizycznych. Wierzę mocno, że następujące jej słowa skierowane do jej najlepszej przyjaciółki były także skierowane do każdego z nas: "Jeśli umrę, z wysokości Nieba pomogę Tobie." Wierzę też niezachwianie, że Jej krótkie lecz bogate doświadczenie duchowe z Jej życiowym hasłem: "NIC NIE JEST TRUDNE JEŚLI SIĘ BOGA MIŁUJE" - pomoże nam w Duchu Ewangelii bardziej miłować Pana Boga i naszych bliźnich. Niech ta Prawda wypowiedziana i doskonale urzeczywistniona przez to Świątobliwe Dziecko stanie się również naszym życiowym hasłem!

O łaskach otrzymanych za wstawiennictwem Sługi Bożej Anny de Guigné proszę informować księdza biskupa jej rodzinnej diecezji Annecy. Podaję jego adres:

Éveché d'Annecy
B.P. 41, 74001 Annecy Cedex
FRANCE



ks. dr Bogdan Walczykiewicz SDB                                     Kutno - Woźniaków



Literatura:

1. Jan Paweł II, List do dzieci w Roku Rodziny, 10.12.1984, w: Halo, urwisy! Tu mówi papież, Słowa Jana Pawła II do dzieci, Wydawnictwo Jedność, Kielce 2000, str. 21 - 33.
2. Jan Paweł II, Mała święta, 18.10.1997, Spotkanie z Akcją Katolicką na Placu św. Piotra w Rzymie, w: Halo, urwisy! Tu mówi papież, Słowa Jana Pawła II do dzieci, Wydawnictwo Jedność, Kielce 2000, str. 59.
3. Jędrzejczyk Małgorzata, Dzieci zbawią świat, Nasz Dziennik, Sobota - Niedziela, 5 - 6 maja 2001, str. 16.
4. Renée de Tryon - Montalambert, Anne de Guigné, Éditions Mame, Paris 1996, str. 1- 123.
5. Albert Wihler, 'Nichts ist schwer, wenn man Gott lieb hat' Anna de Guigné (1911 - 1922), Freundeskreis Maria Goretti, München 1981, str. 1 - 115.

Autorem tekstów jest ks. dr Bogdan Walczykiewicz SDB, e-mail do autora - Woźniaków - e-mail do administratora strony